Wampiry |
|
,,Wschód złego księżyca '',,Wschód złego księżyca ''Myslalam iz zaczne wszystko od nowa od poczatku jednak chyba moj los sie zbuntowal i cale moje zycie przewrocilo sie do gory nogami. -Miki chodz musimy wyslac depesze do twoich rodzicow o wyjezdzie zagranice.. -Jeszcze to wszystko jest takie skomplikowane.. -Niesmuc sie.Pamietasz moje slowa z pierwszego dnia kiedy tu przybylas..?? -pamietam jestse obok.. -No dokladnie wiec jak pamietasz to wiec mozesz uzywac to ze jestem obok:) Oliver byl bardzo mily mowiac te slowa.Kiedy przestalam patrzec mu w oczy zobaczylam Deile ktora kladzie sie na moim lozku podszedla do niej.. -Del wszystko w porzadku../? ;Kiedy zobaczylam jej rozmazane i rozplakane oczy to malo co sama sie nieporyczalam wiem , ze musze byc silna zeby ja pocieszyc strasznie ciezko bylo.. -tak tylko musze sie polozyc idz z Oliverem nad ta rzeczke jak bym spala to mnie obudz i opowiesz mi szczegoly.. -zaraz powinien btc lekarz po Fabiane wiec jakbys sie zle czula to mu powiedz zeby cie zbadal ok..?? -Ok Ok no idz juz..Ksiaze z bajki czeka.. -Humoru to Ty niestracilas.. -hehe bardzo smieszne uciekja.. -trzymaj sie.. Kiedy wychodzilismy Del byla usmiechnieta i za tym usmiechcem tesknilam , on mi troche pomogl wiedzialam to , ze teraz \ sama powiadomie moja rodzine o wyjezdzie..o ucieczce.Wiedzialam jak oni to przyjmia ale i tak ta swiadomsc tylu wylanych lez z mojego powodu.Wlasna corka zostawaia swoj dom i rodzine niesasmowite uczucie.. -dobrze sie czujesz MIki..?? -taak poprostu taka zamyslona jestem..mam pytanie ide po tych korytarzach i powina tu stac masa wampirow a niema zadnego czemu.? -bo uczniowie wyjechali na polowanie i przy okazji na wycieczke do Paryza.. -Paryza..??o Rany a ty niechciales jechac..?? -Ja i Deila czekalismy na Ciebie wiedzialem , ze wkoncu przyjdziesz a niechcialem starcic ani jednego dnia. -Wiec czekales tylko na mnie : aa tam troche sobie wypytam a co mi szkodzi.. -Ksiaze musi czekac na swoja krolewne..: Wuuu goraca mi.. Doszlismy wkoncu.Weszlismy do gabinetu jakiegos bylo duze krzeslo i mnostwo ksiazek..zauwazylam drzwi i tam weszlismy za tymi drzwiami byla ogromna bibilioteka..Usiedlismyz Oliverem przy pierwwszysm stolikiu.. -To zabierajmy sie do tego bo chce cie zabrac na ksiezycowe rzeke.. -To ja mam pisac tak masz papier i dlugopis.. -tak juz Kiedy dostalam kartke i dlugopis zatkalo mnie co ja mam im napisac ;sorry musialam wyjechac nie potarfie -Napisz to co czujesz i tyle. OLiver mial racje zaczelam pisac wyrzucilam pierwsza kartke bo cos mi tam nie pasowalo druga , trzecia ,czwarta tez wyrzucila a pitata zostwilam napisalam : Maryen i Tomas Sarved Tycho 66 Kenia * Mamo , Tato , babciu Piszac do was ten list czuje wielki bol wiedzac , ze was zostawiam wiem jak bardzo bede tesknic jednak wiem iz robie dobrze. niemoge zostac w Tycho. Dwa dni temu dowiedzialam sie w szkole , ze Deila niezuje dla mnie to jest straszny cios stracic najlepsze przyjaciolke niemoge tego zniesc niepotrafie. Dlatego was zostwaia nieszukjacie mnie niewroce nie do tych wspomnien nie do tego co przezylka zDeila.Piszac ten list sprawiam wam przykrosc ale pamietajcie zawsze was bede kochac. Babciu liczylas na swoja wnuczke.Zawsze mowilas , ze w zyciu bede kims bedziesz sie mna chwali. Za to Cie przepraszam zawiodlam cie wybacz mi.. KOCHAJACA WAS MIKI.. Odlozylam glugopis i malo co sie niepopklakalam musze byc twarda wampiry nieplacza.Zawinelam list w koperte zakleilam i oddalam Oliverowi.. -to co Oliver chodzmy juz nad ta rzeczke.. -jasne list zaniesmiemy po drodze. Kiedy Oliver trzymal w rece ten list mialam ochote go potargac i wrocic do dom.Ale niemoglam tego zrobic.. -Zobaczysz po miesiacu bedziesz miala tyle do roboty tutaj ze zapomniesz o tesknocie.. -Tak wiem.. Nagle moim ocza ukazala sie piekna laka przez ta lake plynal wodospad a wtym wodospadzie odbijal sie ksiezyc duzy i lsniacy niesamowity.Zatrzymalam sie i schylilam sie rzeby dotknac rezki.Byla ciepla co bylo niesamowite przeciez byla noc.A po zatym jestem tu 2 dni i nigdy nieidzialam tu slonca ale to normalne wampiry staraja sie unikac slonca wiec to akurat mnie niezdziwilo..Oliver usiadla obok mnie. -Jestes bardzooo piekna MIki.. -Dziekuje za komplement. -Musze postarac poprawic ci jakos humor bo uwielbiam twoj usmiech a ostatnio malo sie usmiechasz.. -Ja lubie jak Ty sie usmiechasz niesamowite lubimy to samo. i Rozesmialismy my sie oboje.Kiedy zobaczylam jego rozesmiane oczy znowu poczulam ta niessamowita ulge wszystko odeszlo wniepamiec tylko on sie na mnie liczyl i ta chwila niesamowite jak on potrafi na mnie dzialac - Miki wiem , ze to co ci powiem to moze wydac sie dziwne bo znam cie tak malo ale bardzoo mi sie poodbasz. Wiem , ze pewnie nieczujesz tego samego ale ja chce yc wobec ciebie.. -yh -Nieczekaj wiem co chces zpowiedziac , ze za malo mnie znasz i wg -Dasz mi dojsc do slowa..' -Przepraszam. -Ty tez mi sie bardzoo podobasz i jestes bardzoo mily dla mnie fakt malo sie znamy. Ale to nic nieskresla.. Widac bylo ze sie ucieszyl zanim zdazylam cos powiedziec on zamknal oczy i mnie pocalowal.Calowal tak cudownie tak delikatnie usta mia zimne ale i tak to bylo bardzoo przyjemne.Niechcialam tego przerywac.Otworzyl oczy i ja tez skonczylo sie szkoda.. -Wiec dasz mi szanse. -tak staraj sie i zobaczymy co ztego wyjdzie. -to znaczy kiedys bede mogl byc twoim chlopakiem..? -daje ci szanse niezmarnuj jej.. Pierwszy calus z nim mialam za soba niesamowite uczucie.Kiedy juz chcialam sie zbierac do Deili.Oliver zlapal mnie za reke i rzekl : -Umowisz sie ze mna juro ttutaj.. -Chetnie..o 14 moze byc -Tak pewnie musisz zakupy zrobic..? -yyyyyyy zakupy -mundurek ksiazki i wg// -gdzie ja mam to kupic ?? - NA samej gorze na 14 pietrze masz skllep z odzieza i z ksiazkami i tam wszystko kupisz.. -a Za co -Za nic wystarczuy ze pokazesz indywikator..Masz ten jest twoj.. -Ok dzieki to do jutra.. -Niedostane buziaka na dowidzenia.. Hmm coz jak tak nudzi.. - Deila jak sie czujesz :dalej lezala na lozku jednak wciaz byla troche przygniebiona.. -Juz lepiej.Opowiadaj jak tam randka z Oliverem..?? -hmmm Jak by to powiedziec chcemy sie blizej poznac i wtedy zobaczymy.. -To wiem ale jak caluje..?? po tobie bylo widac , ze cudownie... -Ahhh ten twoj talent ^^ : ona wszystko widziala chociaz to sie niezaczelo mogla uprzedzic ale coz wtakim stanie niebede jej jeszcze bardziej smucic..-Tak cudownie caluje:) -Ohhh bedzie Romansik.. -heh i kto to mowi Oliver mi powiedzail , ze jedne z uczniow Ci sie bardzo spodobal jak go zobaczylas kiedy wyjezdzali na ferie// -Jak ja lubie tego Olivera.. jest jeden ma na imie Aron. -Opowiadaj jak wyglada..?? ciacho pewnie - Zielone oczy czarne wlosy jest bardzo mily ,i taki kaloryferek ma ze szczeka opada.. -hehe musze go poznac ale widze ze oczka ci sie swieca ak o nim mowisz to pewnie ladny jest..:hmmm wydawaloby sie , ze to taki zwykly temat ale niepamietam kiedy ostatni raz tak rozmawialysmyz Deila.. -brakowalo mi tych naszych rozmow.. -taaaak mi tez ; Przyjaciolka niewytrzymala i przytulila mnie bardzooo za tym tesknilam tylko ja mialam w nowym swiecie i bardzo ja kocham nikomu niedam jej skrzywdzic.. Nasza cudowna chwile przerwalo pukanie do drzwi otworzylam i za drzwiami zobaczylam ku mojemu zaskoczeniu Fabiane.. -Czesc moge z wami pogadac..?/ -Jasne wchodz...:jej widok byl naprawde dziwny jakos wygladala inaczej a widzialam ja tylko 4 razy 2 razy przy przemianie raz niedaleko mojego pokoju , potem w tym szoku , i teraz.Tak jak wygladala teraz to bylo najlepiej jak mogla wygladac.. -Witaj Deilo.. -czesc Fabiano..; Deila tez byla w niezlym szoku.. -moze usiadz : Kiedy Fabiana usiadla myslalam , no nie zacznie plakac ale ku mojemu ponownemu z dziwieniu nie plakala staralka sie powstrzymac lzy. -Dziewczyny musze wam cos powiedziec. A tylko wam moge zaufac i liczyc na wasza pomoc.: zaufac no ok -ok mOw chetnie Ci z Deila pomozemy... -Bo jak wiesz pewnie Miki podkochwilam sie w Oliverze ale to bylo kiedys..przepraszam . ze podcazs przemiany patrzylam na Ciebie jak na morderce ale zdziwilo mnie to zachoiwanie Olivera tak szybko sie w tobie zakochal.. -Zakochal..?? -no kocha cie na zabuj niemow , ze tego niedostrzeglas..? -yhyhm Fabiano to chcialas nam powiedziec ;ufff dobrze Deila od razu wiedziala jaka bede miala odpowiedz wiec postanowila sie wtracic. -nie chodzi o to...Mam nowego chlopaka tylko blagam to niemoze wyjsc za te mury.. -OMG niewierze ?? Jestem nowa ale to chyba jest zakaz nie...: Ze co o co Deili chodzilo..?/ -tak to jest zakaz dlatego to ma byc tajemnica.. -Hello ja tez tu jestem i chce wiedziec co jest zakazem.. -Powiem to bardzooo cicho wrecz tylko przedostanie sie to przez usta ty to rozszyfrujesz bo to twoja dar wiec sluchaj.. -ok dawaj.. ,,Jestem z jednym z ,,magow'' z tym co mi pokazla co sie stanie po przybyciu duchow z Mariiusem...'' -O jezu ! nie jaja sobie robisz.. -Nie taka prawda...bardzoo go kocham.. -Zakazana milosc ale jaja hehe i to osoba zasiadajaca w starszyznie nieladnie.. -Deila ! przestan... pomozemy ci Fabiano ale jak..?? -Jak sie bedziemy spotykac pomozecie mi tak sie wymykac zeby nikt niezauwazyl mojej nieobecnosci..?? -Jasne ...Deila ?? -pfff -DEila ! -no dobra dobra pomozemy Ci : przyszlo jej to z niezlym w wysilkiem.. -Bardzooo wam dziekuje musze isc .Trzymajcie sie do zobaczenia.. -Narazie.. Mialam ochote udusic Deile co ja napadlo : -co ci odbilo Fabiana prsi nas o pomoc a Ty odwalasz tu histerie.. -Przepraszam ale ona kreci z Mariiusem a skad wiesz , ze to nieona zabil twoja prabacie Grece !!!?? -Niwiem ale to niezmiena faktu , iz Fabian chciala obrze a jak go poznam moze sie dowiem czegos wqiecej kto i dlaczego zabil Grece.. -Jakos nieumiem jej zaufac.. -muisz sie nauczyc. Przykro mi... -ok robie to tylko dla Ciebie.. J tak ja , Deila , Fabiana zostalismy najlepszymi przyjaciolkami..Kto by pomyslal.. kONIEC 3 Czesci:) || maki ||
Odezwij się do mnie na gg :) mam do ciebie interesującą propozycję :) moje GG :8786636
|| brak www || data: 22/02/2010 12:24:23
brak hosta || IP: 95.178.9.252 || Fabiana ^^ ||
Aleś pojechała dziewczyno ^^ jeśli mam Ci coś poradzić to dodawaj notki w większym odstępie czasu ;] co myślę o Twoim opowiadaniu już wiesz więc mogę Ci tylko powiedzieć oby tak dalej ;D mua ;* pozdrawiam Aśka ^^
|| brak www || data: 18/01/2010 10:22:57
host-77.79.236.140.jlsystem.com.pl || IP: 77.79.236.140 |
|